Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słoń. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lutego 2013

Słoninki i urodzinki

Witajcie !


W szale szycia minilal naszło mnie na słonie. Na szczęśliwe słonie. Jak to Zosia mówi "słoninki".
I takie mini- słoninki, w mini-sukienkach z mini oczkami są sobie o !
Wzrost iście słoniowy- całe 19 cm od czubka głowy do stóp ;)
Idealne dla maleńkich rączek- do przedszkola, do kieszeni, gdzie tylko się chce ;)




Słoninkę w jasnej sukience zgłaszam na wyzwanie Gościnnej projektantki w Szufladzie "WIOSNA".


Moja córcia skończyła 4 latka, synek za kilka dni skończy 2. Z tej okazji zorganizowaliśmy przyjęcie podwójne, dziewczęco- chłopięce :)

Zapraszam :)

Było to:


Potem to:

A z tego powstało to:

W ilości sztuk 16 :)
I tort- oczywiście auciano- kucykowy ;)


Najważniejsze, że solenizantka zadowolona :)
I torcikiem częstuje :) W końcu to już pannica czteroletnia :D 


PS

Czy Wy też macie takie problemy z dodawaniem zdjęć przez edytor ?
Dzisiaj pobawić się musiałam w html-owca, żeby Wam coś pokazać ;)


Pozdrawiam cieplutko !!!

Agnieszka


poniedziałek, 28 maja 2012

Kolejne zwierzaki zamieszkały pod naszym dachem :)

Kolejny tydzień i kolej na nowe projekty.
Staram się udoskonalić projekt misia futerkowego. Opornie mi to idzie, ale już powoli zaczyna mieć kształt o który mi chodzi. Największym wyzwaniem okazuje się być pyszczek misia, który wychodzi psi albo koci ... mam nadzieję, że następny miś będzie w 100% misiem :)
Chociaż w tej panience można się zakochać.
Żeby tradycji stała się zadość nazwy dla milusińskich wymyśla moja Zośka. I tak owy miś, czy misiowa na imię Oliwka. Jest miękko układającym się misiem wykonanym w 100% ręcznie, z wysokiej jakości futerka sztucznego. Kolor czarny z cieniowanymi kocówkami. Na główce przy uszku bawełniana kokardka. Nosek wyszywany muliną. Koloryzowany.
Miś nie nadaje się dla malutkich dzieci ze względu na futerko właśnie i drobne elementy.
Dla mojej trzylatki w sam raz :)
Chyba wyszedł miś w stylu OOAK (one of the kind). Zresztą chyba wszystkie moje takie są ... nie ma dwóch identycznych ;)


Oliwka OOAK bear


Z potrzeby zastrzyku szczęścia ... powstał słoń. Wykonałam go z grubej mięsistej białej bawełny oraz flaneli w chmurki. Taki rozmarzony ... polecieć by mógł gdyby chciał ,na swoich aniołkowych, słoniowych uszach.
Do przytulania, do zabawy, do łóżeczka.

Elefelek na szczęście

I pan królik, a właściwie pani królikowa z wielkimi stopami :) I ogromnymi uszami :)




Tutaj cała kompanija :)  






 I oczywiście tester :) Widać że zadowolony :) Na zdjęciu z żółwiem, czy też dinozaurem w plecaku,jak kto
woli :)