piątek, 20 września 2013

Rodzinnie

Witajcie :)

Ostatnio wpadam tylko na szybko ;)

Jakiś czas temu powstały u mnie lale - cała rodzinka- mama, tata i córeczka.
Laleczki mają ok 30 cm wzrostu.







Przypominam o naszej zabawie w kolory :) Macie jeszcze czas do końca soboty żeby pobawić się z nami w pomarańczowy :) 


Pozdrawiam już jesiennie :)

Agnieszka

niedziela, 15 września 2013

Kolory jesieni part 2 (pomarańczowy)

Witajcie !

Nadeszła niedziela, nadszedł czas ogłoszenia zwycięzcy tygodnia i pokazania kolejnych inspiracji ;)

Dziękujemy za udział w zabawie, cieszymy się, że jest Nas coraz więcej :) Niech ta jesień będzie kolorowa :)

W tym tygodniu będzie rządził kolor pomarańczowy. Jak dynia dojrzała , jak liście jesienne, jak lisek chytrusek ;)

Wiecie, że pomarańczowy całkiem nieźle prezentuje się na głowie ? Szczególnie małych dziewczynek ;) Nie, nie zmówiłyśmy się, jakoś tak wyszło - inspirujemy czapencjami :)








Na wasze prace w kolorze pomarańczowym ( lub z jego przewagą) czekamy  do soboty  21 września.
Pełny "regulamin" zabawy znajdziecie  tutaj 
22 września ogłosimy zwycięzce tygodnia pomarańczowego i pokażemy kolejne inspiracje :)


Miło nam ogłosić, że zwycięzcą tygodnia zostaje praca, właściwie dwie ex aequo.






Chwyciły nas za serducha. Asiu, Wiolu, proszę przyjmijcie od nas banerek (można się chwalić ).

GRATULUJEMY !

Zobaczcie inne prace przygotowane przez nasze blogowe koleżanki:





oraz


piątek, 13 września 2013

Pin It blog hop

Hello :)

I've made something ;) 

Coś zrobiłam ;) 

Simple pincusion. 
My inspiration was old pincusion. The old pincushion is in our family for generations. My great grandmother brought him from a trip to Germany a few decades ago.

Prosty igielnik. Moją inspiracją i wzorem stał się stary, który jest w naszej rodzinie od pokoleń. Moja prababcia przywiozła go z podróży do Niemiec kilkadziesiąt lat temu.

I made a copy of it - perhaps imperfect, but I hope that it will serve our family for many years.
The old one goes for retirement - to box with family  souvenirs.

Zrobiłam jego kopię - może niedoskonałą, ale mam nadzieję, że posłuży jeszcze wiele lat. Staruszek przechodzi na emeryturę - wędruje do pudełka z rodzinnymi pamiątkami. 







See what the other ladies made today ;) 







Have a nice day :D
 

środa, 11 września 2013

Wojtek - Kubuś ;)

Witajcie !

Znam takiego chłopca, co się nazywa Wojtek.
Moja Zosia bardzo go lubi ;) Ja zresztą też :)
I ten właśnie Wojtek stał się inspiracją do stworzenia Kubusia - dla małego Kubusia.
Życzę rodzicom maluszka, żeby chociaż w części był tak fajny jak Wojtek - kiedy już będzie taki duży jak on ;)

Poznajcie Kubusia - Wojtka ;)



O i takie wansy lal ma ;)



A to Wojtek ;) Fajny nie ? :) 




 Spokojnej nocy :)

Agnieszka

czwartek, 5 września 2013

Kolory jesieni PART 1

Witajcie !

Jesień zbliża się wielkimi krokami, coraz chłodniejsze wieczory, wieczory pachną jakoś tak inaczej ...
Pojawiają się jesienne owoce, kwiaty, kolory ...

I właśnie do zabawy jesiennymi kolorami chciałybyśmy Was zaprosić :)



 Przez całą jesień, do 2 listopada, będziemy Was inspirować kolorami. Pokażemy Wam, że jesień wcale nie musi byc tylko szara i bura ;)
I do tego samego zapraszamy Was :)

Zasady przystąpienia do zabawy:

1. Zamieść u siebie banerek - podlinkuj go do posta z zabawą.
2. Co niedzielę będziemy Was inspirować kolejnym kolorem - będziecie mieć tydzień czasu na przygotowanie pracy w kolorystyce tygodnia.
3. Do soboty o północy  macie czas by opublikować post kolorystyczny i zgłaszać pracę w komentarzu podając do niej link.
Prace nie mogą być publikowane wcześniej.
4. Co tydzień (w niedzielę) wybierzemy jedną pracę, która nas najmocniej chwyci za serce :) Jej twórca otrzyma od nas banerek do zamieszczenia na blogu :)
3. Spośród osób, które wyróżnimy przez cały okres trwania zabawy, to Wy wybierzecie pracę, do której trafi nagroda.


Czas na inspiracje :)

Dziś króluje kolor czerwony. Bardzo popularny w lasach i sadach każdej jesieni.

Inspirujemy Was dżemem jabłuszkowo - jarzębinowym ;)








Czekamy na Wasze prace do soboty  14 września.
15 września ogłosimy pierwszego zwycięzcę i pokażemy kolejne inspiracje :)

Dobrej zabawy :)
oraz



czwartek, 29 sierpnia 2013

Aniołki chodzą na bosaka :)

Witajcie !

Obiecałam nowości :)
I jest :)

Aniołek dla małej dziewczynki. Ma haftowaną buzię, włóczkowe włoski i ubranko, które można rozebrać :)

Oj chciałabym pokazać jeszcze kilka prac, ale muszę poczekać, aż trafią do obdarowanych ;) Jeszcze kilka dni cierpliwości i pokażę ...

Aniołek wygląda tak


 
Przedstawiam pana wstężyka ;) Spoko z niego gość :) Nowy pupilek Zosi ;)


Ślimaczym akcentem życzę miłego dnia :)


środa, 21 sierpnia 2013

To była blondynka (...)

Witajcie !

Powoli powstają u mnie laleczki :)

Pamiętacie mini lale ? Powstała ich wersja powiększona :) Wzrost ok 30 cm. Niebieska stała się prezentem urodzinowym od przyjaciółki dla przyjaciółki.

Taka miła lala ...




" To była blondynka
ten kolor włosów tak zwą 
Sprawiła że miałem
wakacje koloru blond. "


Jeszcze słonecznych wielu dni Wam życzę :)
Pozdrawiam cieplutko !

Agnieszka

niedziela, 18 sierpnia 2013

Doceńmy rękodzieło - tak przy niedzieli ;)

Witajcie !

Tak mnie natchnęło ... wiele osób myśli sobie, że wszystko można kupić za grosze, że przecież jak sobie sama możesz coś uszyć, zrobić to nic Cię to nie kosztuje ...
Mało tego, co niektórzy myślą sobie, że na naszych dłubaninach robimy wielkie interesy ... hmmm. Tak. Z pewnością. Przecież "sprzedajemy" po 200 sztuk naszego wyrobu miesięcznie, nie jemy, nie śpimy, nie spędzamy czasu z rodziną, zakładamy manufaktury przydomowe i heja ! Jedziemy z tym koksem masowo ...
Pomyślcie ile trzeba zrobić zabawek, broszek, kolczyków, czy czegokolwiek innego by wyjść na "swoje", a co dopiero żeby na tym zarabiać. Moi drodzy ... nie oszukujmy się, rękodzieło w Polsce nie jest na tyle doceniane, żebyśmy mogły zakładać firmy, opłacać siebie i jeszcze z tego żyć. Większość z nas robi to ze względu na miłość - miłość do rękodzieła właśnie, miłość do swojej pasji ... a sprzedane ? Zasilają półki nowymi tkaninami, bibelotami, półfabrykatami, żeby można było znów tworzyć, wciąż się rozwijać ...

U Lore Art taka akcja ...



I moja odpowiedź na odzew ...


Szyję głównie laleczki ... te są mi najbliższe. Pokażę Wam coś ;)

Ile kosztuje zrobienie lalki stojącej ?

W moim wypadku – około roku pracuję nad projektem. Stale go udoskonalam, zmieniam kształt nóżek, rączek, głowy, żeby lala była jak najbardziej proporcjonalna i jak najbardziej „moja”.


Koszty materiałów:
- bawełna na ciałko – używam surówki, koszt ok. 4,5 – 5 zł na ciało lalki ok. 30 cm .
- koraliki na oczka – 0,10 zł
- włosy-  czesanka hiszpańska na głowę jednej lalki to koszt ok. 5-6 zł
- guziki do ruchomych stawów – ok. 2 zł
- sukienka – na prostą, jednowarstwową marszczoną sukienkę używam około 60/20 cm bawełny- ok.4 zł
- do tego koronka bawełniana – ok. 4 zł za metr – i inne dodatki pasmanteryjne – tutaj liczę na oko 5 zł
- filc i dodatki na buciki ok. 2 zł

Koszt wykonania laleczki z bucikami w sukience marszczonej, nierozbieralnej, bez rękawków z prostą fryzurką to w zaokrągleniu to około 25 zł.

Czas:

- skrojenie ciała lalki i obszycie to ok. 40 min
- wypchanie ciałka, pozaszywanie otworów, doszycie stópek (tutaj odbywa się wszystko ręcznie) ok. godziny.
- pozszywanie części składowych lalki w jedno ciało to ok. 30 minut pracy.
- filcowanie włosków w głowę – 40 minut
- doszywanie oczu – 10 minut
- ubranko – przy wersji 1 sztuka czyli prosta sukienka bez „bajerów” ok. 30 minut., buciki - godzina
- metryczka – plotowanie, wybieranie, przeniesienie na tkaninę, wypełnienie farbą, prasowanie – ok. godziny.
- uszycie serduszka z wypełnianiem i nadaniem końcowego kształtu – ok. 40 minut.

Podsumowując, czas na wykonanie takiej laleczki to około:   
6 godzin nieprzerwanej pracy.
Nie liczę czasu na wykonanie wykroju, projektu lalki.

Nie liczę kosztu prądu, złamanych igieł, pokłutych palców …

Jak myślicie ile biorę za lalkę ? ... 

Pierwszy raz w życiu zrobiłam wycenę. Nigdy nie myślałam o swojej pasji jako o źródle dochodu. Często bywa tak, że każde otrzymane za lalkę pieniążki przeznaczam na rozwój swojej pasji – kupuję tkaniny, dodatki krawieckie, pasmanterię. Uielbiam to co robię, a największą dla mnie zapłatą jest uśmiech dziecka, które staje się właścicielem lalki, w którą wkładam całe swoje serce i wolny od obowiązków czas.

Więcej na temat akcji możecie przeczytać tutaj :)

Tym miłym akcentem życzę miłej niedzieli, a po weekendzie będę miała dla Was kilka nowości do pokazania :) 

Pozdrawiam cieplutko !
Agnieszka