Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miś. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 maja 2015

Ogromny ;)



Projekt wyjątkowy ;) 

Pierwszym w takich gabarytach. Znajoma poprosiła o dużego misia dla córeczki z okazji pierwszych urodzin i jedynymi wytycznymi była wielkość (miał mieć około metra) oraz płeć ;) misio miał być "misiową". Dosyć długo w głowie rodził się pomysl jak ostatecznie miś ma wyglądać. Pewnego wieczoru rozłożyłam na podłodze brystol i zaczęłam rysować ... pokrój głowy, ciała, łapek ... odręcznie. Docinałam i tak powstał wykrój na misia. Uszycie było już przyjemnością, chociaż kwestia wykańczania ponad trzykilogramowego misia i ręczne doszywanie ogromnych elementów okazało się nie takie łatwe jak na początku zakładałam :) 
Misiowa ma 106 cm, wypełniona jest włóknem zabawkarskim, jest bardzo duża i ma ogromne pokłady milości 




Lubię takie wyzwania ;) 

Dobrego dnia :D 



sobota, 1 listopada 2014

Bo z lisami i lalami żyje się lepiej ;)

Witajcie !

Zawirowania życiowe, szyciowe skutecznie odsunęły mnie od blogowania, ale nareszcie wracam :)

Wracam z dużą  dawką nowości :)

Cieszycie się ? :D
Bo ja bardzo :)

Czas wakacji minął niemiłosiernie szybko. Był czas na odpoczynek, na układanie wszystkich spraw i czas na szycie :)

Poznajcie nowe lale :) I zwierzaki :)



Marcelinkowa lala z tych "stojących". Nieco zmieniłam wykrój na ciałko i lala wydaje się być bardzie proporcjonalna niż jej poprzedniczki :) Polubiłam takie, bardziej naturalne kształty :) 


Mięciutkie laleczki, które nadal zajmują pierwsze miejsce w mojej twórczej miłości ;) 


Na śpioszki swego czasu mnie naszło, to tak troszkę w ramach eksperymentów tkaninowych :) Misie uszyte są z dzianin, które okazuja się być świetnym materiałem na zabawki dla maluchów. Nawet długotrwałe miętoszenie i naciąganie nie wpływa na ich kształt i jakość :) 


I moja ostatnia duma :) Liski - prototyp, prototypowa tkanina. Flausz świetnie trzyma formę i jest bardzo przyjemny w dotyku... okazuje się, że nie tylko płaszczyki z niego uszyte dobrze wyglądają :) 
Liski pojechały reprezentować mamę do Kielc, ciekawe czy uda im się zdobyć jakiś tytuł :) 
Startują w kategorii PROTOTYP oraz PROJEKT LALKI WSPÓŁCZESNEJ w konkursie "Zabawka przyjazna dziecku" organizowanym przez Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach. 

Szykujcie się na zamęczanie moimi pracami :D Wracam na dobre :D

Pozdrawiam cieplutko !
Agnieszka 

niedziela, 6 lipca 2014

Misiowo

Witajcie !

Daaawno mnie nie było w szeregach bloggera. 
Przychodzę do Was z misiami ;) 

W ostatnim czasie kilka ich u mnie powstało

Misio uszyty ze sztruksu - chyba najbardziej ulubiony przeze mnie rodzaj tkaniny :) 
Z maleńkim serduszkiem na piersi ;) 





Miś kamikadze ;)



 Miś mechanik :D




I marynarz :D



Polubiłam szyć te misie :D Ale lalunie nadal u mnie królują ;) 
Caluśką galerię można zobaczyć tutaj ;)

Rozpoczęły się wakacje i na blogu należałoby wprowadzić przerwę wakacyjną ;) 
I tak tez uczyniam :) 

Do zobaczenia we wrześniu ! 
Odpoczywajcie :) 


sobota, 4 maja 2013

Buka wg mnie

Witajcie !

W misiowym klimacie ;)

W końcu odważyłam się na misia ... futerkowego. Futerko jeszcze nie do końca takie jakie mi się marzy - do tego potrzebna wprawa ogromna, bo nie chciałabym futerka zniszczyć ;)

Panieneczkę uszyłam na podstawie wykroju ze strony weinbaeren.com. Podejrzewam, że dosyć popularnego w kręgach misio - makerów. Łatwo dostępny. Mnie urzekło zdjęciegotowego misiaka i postanowiłam uszyć jednego z nich - trochę wg siebie - Buka inspirujący był chłopcem ;) Moja Buka jest dziewczynką - czego nie da się ukryć ;)

Dosyć gadania -przedstawiam Wam Bukę wg mnie ;)




Tutaj moja inspiracja :




Zdjęcie pochodzi ze strony weinbaeren.com

Pozdrawiam serdecznie i życzę przemiłej niedzieli !!!

Agnieszka




czwartek, 2 maja 2013

Jestem sobie bury ...

Witajcie !

Majówkowa pogoda nie rozpieszcza ... ale ja rozpieszczam ;)

Misiem :P Wreszcie coś dla małych chłopców :)

Mis ma ok. 30 cm wzrostu.


Do miłego :)

Uściski !

Agnieszka

poniedziałek, 26 listopada 2012

Maluszek

Witajcie !

W domu panuje angina, dzieci gorączkują, słabe ... ech
Z choroby wpadamy w chorobę ... taka jesień dla nas paskudna.

Do maszyny ciężko usiąść, więc zaprzyjaźniłam się z szydełkiem i filcem :) Nawet dzieciaki polubiły filcowanie na mokro, bo przecież ciaprać się każde dziecko lubi :)

I tak pod wpływem szydełka mokrego filcu powstał maluszek.
Malutki, nieco większy od mojej dłoni.
Wełna mocherowa i malutkie wyszywane oczka.
Stópki i pyszczek filcowane na mokro.

Miś.



I drugi miś, mniejszy od pierwszego, z wełny akrylowej. Pyszczek stópki, brzuszek i łapki filcowane na mokro. Oczka z koralików. Nosek wyszywany.

Ciekawe czy ktoś zechce je przytulić ...

Miś opanował Allegro

Pozdrawiam ciepluko !!!
I dużo zdrowia życzę !!!

Agnieszka

piątek, 1 czerwca 2012

Troszkę miśków

Powstały kolejne miśki, milusie i mięciusie :) Do przytulania, dla małych rączek 



Kącik mojej królewny - hand made by mama and tata ;)
Z braku miejsca, zajmuje kącik sypialni ... ale ma swój kawałek świata. 


poniedziałek, 28 maja 2012

Kolejne zwierzaki zamieszkały pod naszym dachem :)

Kolejny tydzień i kolej na nowe projekty.
Staram się udoskonalić projekt misia futerkowego. Opornie mi to idzie, ale już powoli zaczyna mieć kształt o który mi chodzi. Największym wyzwaniem okazuje się być pyszczek misia, który wychodzi psi albo koci ... mam nadzieję, że następny miś będzie w 100% misiem :)
Chociaż w tej panience można się zakochać.
Żeby tradycji stała się zadość nazwy dla milusińskich wymyśla moja Zośka. I tak owy miś, czy misiowa na imię Oliwka. Jest miękko układającym się misiem wykonanym w 100% ręcznie, z wysokiej jakości futerka sztucznego. Kolor czarny z cieniowanymi kocówkami. Na główce przy uszku bawełniana kokardka. Nosek wyszywany muliną. Koloryzowany.
Miś nie nadaje się dla malutkich dzieci ze względu na futerko właśnie i drobne elementy.
Dla mojej trzylatki w sam raz :)
Chyba wyszedł miś w stylu OOAK (one of the kind). Zresztą chyba wszystkie moje takie są ... nie ma dwóch identycznych ;)


Oliwka OOAK bear


Z potrzeby zastrzyku szczęścia ... powstał słoń. Wykonałam go z grubej mięsistej białej bawełny oraz flaneli w chmurki. Taki rozmarzony ... polecieć by mógł gdyby chciał ,na swoich aniołkowych, słoniowych uszach.
Do przytulania, do zabawy, do łóżeczka.

Elefelek na szczęście

I pan królik, a właściwie pani królikowa z wielkimi stopami :) I ogromnymi uszami :)




Tutaj cała kompanija :)  






 I oczywiście tester :) Widać że zadowolony :) Na zdjęciu z żółwiem, czy też dinozaurem w plecaku,jak kto
woli :)

poniedziałek, 14 maja 2012

Chyba zwariowałam ...

Kolejny miś ... biały miś ... dla maluszków.

100 % bawełna + wsad poliestrowy :)




no... ;)