Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aniołek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aniołek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 listopada 2013

Były sobie dwa Anioły

................... opowieść o Aniołach ..........................

Wiele lat po świecie się błąkały
dwa Anioły - średni i mały,

pierwszy walczył wiele lat z potworami,
procentami, uczuciami i demonami

drugi choć dla niego nie obce te potwory,
spotykał na swej drodze jeszcze inne stwory

Anioły walczyły, czasem wygrywały
częściej chyba porażki doznawały,
wstawały i upadały...
i choć dniami się uśmiechały
to nocami zawsze płakały.

z czasem uczucia głęboko schowały
dwa Anioły - średni i mały

długo trwała ich samotna wędrówka
czasem nawet słońce im świeciło,
czasem nawet chwilę było miło,
lecz wciąż czegoś im brakowało.

zrozumienia może,  .. ludzkiego.??..
Anioł też człowiek? czy zawsze musi 
anielską mieć cierpliwość, 
choć wiele lat smutek i żal go dusi..?

w końcu jednak stanęły na swej drodze
przypadkiem się spotkały 
i od razu się pokochały

dzisiaj nie są już smutne te Anioły,
bo choć czasem gnębią ich stare potwory, 
i choć czasem ciężko im na duszy..
to już wiedzą - razem nic ich nie ruszy..."
(bs, 14-11-2013)
 
Tak to z Basią się aniołowałyśmy i uaniołowałyśmy takie dwa ;) 
 Basia w żywiole, ja w żywiole, niewyżyte artystycznie ;) 

Tak się anioł kleił ...

 A tak się ukleiły dwa - takie trochę my. Pod warstwą gliny chowają się nasze osobowości. Domyślacie się jakie jesteśmy ?


Zdjęcia autorstwa Basi . Zerknijcie i tam ;) Takiej opowieści o lepieniu jeszcze nie słyszeliście ;) 
 
Życzę Wam ANIOŁÓW... bo anioła trzeba mieć ... 

Dobrego końca tygodnia !
Agnieszka 

czwartek, 29 sierpnia 2013

Aniołki chodzą na bosaka :)

Witajcie !

Obiecałam nowości :)
I jest :)

Aniołek dla małej dziewczynki. Ma haftowaną buzię, włóczkowe włoski i ubranko, które można rozebrać :)

Oj chciałabym pokazać jeszcze kilka prac, ale muszę poczekać, aż trafią do obdarowanych ;) Jeszcze kilka dni cierpliwości i pokażę ...

Aniołek wygląda tak


 
Przedstawiam pana wstężyka ;) Spoko z niego gość :) Nowy pupilek Zosi ;)


Ślimaczym akcentem życzę miłego dnia :)


wtorek, 30 kwietnia 2013

Myślałam, że nigdy więcej ...




Witajcie !

Myślałam, że nigdy więcej, że nie i koniec, że nie skorzystam z gotowego wzoru, ale mnie skusiło ;)

Uszyłam anioła.

Tildę.

Duża jest. Ma około 64 cm długości. Dla dziewczynki na Pierwszą Komunię.

Blondyna w różach :)






Majówka przed nami :) Życzę Wam dobrego tygodnia !!!

Cieplutko pozdrawiam !

Agnieszka

piątek, 12 kwietnia 2013

Anioł w gościach :)

Witajcie !

Mam zaszczyt zagościć na łamach Szuflady, jako gościnna projektantka co mnie niezmiernie cieszy :)




Chciałabym zaprosić Was do udziału w Szufladowym wyzwaniu.


Po szczegóły zapraszam do Szuflady :) 








Anielinka ma ok 50 cm wzrostu, jest bardzo miękka, bo jej właścicielka jest malutka i delikatna. 
Uszyłam ją z surówki bawełnianej, twarzyczkę namalowałam farbkami akrylowymi do tkanin. 
Lalka jest zupełnie bezpieczna nawet dla maluszków.

Mam nadzieję, ze będzie nad nią czuwała i przyprowadzała tylko dobre sny. 

Życzę Wam wszystkiego dobrego i dużo radości !
W końcu mamy wiosnę :) 


Pozdrawiam cieplutko 
Dziękuję, że jesteście ! 

Agnieszka 

PS i pochwalę się na koniec banerkiem o ! ;)


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Aniołanka

Witajcie !

Dzisiaj będzie inaczej. Inaczej niż zwykle.
Od dawna zamierzałam podzielić się z Wami sposobem na lalkę ;)

Ale nie o to tu chodzi, opowiemy Wam bajkę :) Opowiemy my tzn ja i Jola :)

Posłuchajcie:

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce ... a nie... właśnie, 
że w Polsce żyje sobie pewna Ania
która ma w sobie pewnego drania. 
Zjada ją sobie o każdej porze. 
Może lala Anioł jej walczyć pomoże. 
Stąd nasza misja...

Aniołanek musi produkcja ruszyć, 
musimy mnóstwo Aniołanek uszyć
kto chce, kto może, 
niech nam pomoże...

Skorzystaj proszę z naszego wzoru, możesz go zmieniać, 
według koloru, według fasonu i twej fantazji,
bo oprócz serca cel tu jest ważny

Anioł uszyty, jak będzie gotowy ma dostać skrzydeł - 
cel odlotowy - i ma polecieć do naszej Ani, 
gdzie będzie walczył o grosik dla niej

Tu macie tutek na golaska,
u Joli z Anioła zrobi się laska
Dostanie kieckę, włosy i oczy
a potem uśmiech piękny, uroczy

i jak już skrzydła mu doszyjecie
to do paczuszki go pakujecie
i wysyłacie do naszej Anki
wszystkie uszyte już Aniołanki

Adres mailowo Wam podeślemy,
w zamian fotek bardzo pragniemy
by móc pokazać światu całemu
że robiąc coś dla kogoś samemu
zmienić możemy prawdziwe życie
robiąc coś z serca i należycie
bo Aniołanka drania ubije i nasza Ania wszystkich przeżyje :D
marny z nas poeta, bo głowa nie ta ;)

Takie Aniołanki bedziemy szyć :)



Więc jak ?  Zabieramy się do pracy ??
Drukujemy wykrój. Ten jest narysowany na kartce formatu A4. Z takiej wielkości wykroju wychodzi laleczka nieduża, wielkości mini lal, które już pokazywałam. Dobrym sposobem jest wydrukowanie wykroju i zrobienie ksero w wersji powiększonej, wtedy lala wyjdzie większa ;) 

Wycinamy wykrój. Skróćcie rączkę w miejscu "ramienia" o około 2 cm ;) 




Składamy materiał, tak aby powstały dwie warstwy (tego nie ma na fotce, ale chyba domyślacie się o co mi chodzi ;) ) Układamy na nim wycięty wykrój tak, aby pozostawić miejsce na zapas, potrzebny do wycięcia poszczególnych części. Około 5-10 mm.

Odrysowujemy na tkaninie. Jeden raz tułów z głową i po dwa razy nogi i ręce.  
Tkaninę można spiąć szpilkami, żeby się nie przesuwał podczas szycia (pominęłam ten etap z rozpędu )




Szyjemy po liniach (prawie idealnie ;)). Ustawiamy maszynę na wąski ścieg (ja szyję na 2), lub wzmocniony – jeśli ktoś ma, ja nie mam ;) 
Szycie rączek – zostawiamy miejsce na przewrócenie i wypchanie (u mini lali wystarczy ok. 1,5 cm )



 


Szycie tułowia- są dwie opcje – w jednej szyjemy „jak leci dookoła” nie zwracając uwagi na dziubek”; w drugiej pomijamy miejsce na „dziubek” .





Kiedy już wszystko poszyjemy, 
ładnie wycinamy, zostawiając
 zapas dookoła ...

Narysowałam miejsca gdzie należy ponacinać materiał, aby ładnie się układał po przewróceniu na prawą stronę. Nacinamy do szwu, jak najbliżej, uważając jednak, żeby szwu nie przeciąć. 

W skrzydełku robimy dziurę tam gdzie jest znak "X" nie robimy dziurek w rączkach !


 W przypadku, kiedy zostawiamy miejsce na owy "dziubek", musimy go zszyć. Łapiemy materiał tak jak na zdjęciu … nie wiem jak to wytłumaczyć … i przeszywamy – można maszyną, ja użyłam perfidnie czarnej nitki, żeby pokazać „drogę” szycia ;) Ten zabieg powoduje, że głowa lalki zwęża się, robi się troszkę 3D i nie jest całkiem płaska. Nie jest to zabieg konieczny – płaskie łebki też mają urok

  




 Kiedy mocno zaszyjemy, przewracamy na prawą stronę. 



Przewracamy kończyny na prawą stronę, ja używam do tego patyczka z meblowego (taki do cięcia na kołki ;) )



Skrzydełka przewracamy na prawą stronę korzystając z „X” który stał się dziurka po nacięciu.


Tak wygląda przewrócona lalka


 
A tak wygląda wypchany prawie Aniołanek ;)  

Pora na wykończenie Aniołanki ;)  

TUTORIALE JOLI :) 




Jakieś pytania ? Chętnie odpowiem :) Miłej zabawy kochane !!!



UWAGA ! 

Każda pomoc jest na wagę złota ! Jeśli chcecie możecie uszyć coś innego, dekupażować, malować, rysować, kleić ... co w duszy gra :) Wszelkie chwyty dozwolone :) Byle pomogły :) 


ZACHĘCAM DO POBIERANIA BANERKA I UMIESZCZENIA GO NA SWOICH BLOGACH :) 
NIECH CORAZ WIĘCEJ OSÓB DOWIADUJE SIĘ O AKCJI !!! 

PROSZĘ O NIE KORZYSTANIE ZE WZORU DO CELÓW KOMERCYJNYCH ! 
WYKRÓJ I TUTORIALE OBJĘTE SĄ PRAWAMI AUTORSKIMI. 
JEŚLI CHCESZ WYKORZYSTAĆ WZÓR W CELU INNYM NIŻ POMOC ANI - ZAPYTAJ ! 








Stróżówki ...

Witajcie w ten piękny słoneczny poranek !

Dwie dziewczynki potrzebowały Aniołów.
Pan Jezus przyjął je do swojego grona, ale potrzebni są jeszcze stróżowie, żeby z drogi nie zboczyły.

I tak powstała anielica. Dla starszej siostrzyczki.

Mam nadzieję, że będzie jej przypominała dzień, kiedy dostąpiła łaski przyjęcia do grona Dzieci Bożych.






Chciałabym też podziękować za wyróżnienia, które otrzymałam. 
Moja kraszanka spodobała się internautkom w wyzwaniu w Dea Art oraz DT Szuflady !
 Banerkami chwalę się na pasku bocznym ;)
To taki kolejny "napędzacz" do tworzenia ;) 





Dziękuję serdecznie !!!


 
Życzę wszystkim dobrego tygodnia !

Pozdrawiam ciepło !!! 

Agnieszka 

środa, 3 kwietnia 2013

Wyproszony ...


Witajcie znów :)

Zosia pewnego wieczoru po modlitwie poprosiła mnie o Anioła Stróża.
Chciała, żeby był różowy, z różowymi włosami i dużymi skrzydłami. Miał nie mieć twarzy ... może dzieci wiedzą jak wyglądają prawdziwe anioły ...

Postanowiłam dać Zosi Anioła. Takiego namacalnego. I uszyłam. Jest różowy ... chociaż nie do końca. Połączyłam róż z miętową zielenią - myślę, że ładnie się komponuje. Anioł ma duże skrzydła i co najważniejsze można go rozbierać ;)

Włosy z wełny czesankowej filcowanej w głowę.Ciałko anioła barwione kawą, co sprawia, że "skóra" zyskuje taki ciepły koloryt. Anioł ma paluszki u rąk ;)

Anioł jest dosyć duży ma około 50 cm wzrostu.

Anioł poprosił o słonia, którego podarował Piotrusiowi, żeby Piotruś się nie smucił.

Słoń stoi na szpuleczkach, które podarowała mi Ilona.

Nie zanudzam ... pokazuję ;)





I mój najukochańszy Anioł ze swoim aniołkiem ...
I słoń ;)

Anielicę zgłaszam na wyzwanie w Craft- Szafie - kwiecień plecień.

Dziękuję, że jesteście !!!

Ściskam mocno !
Agnieszka