Witajcie !
Zabiegana jestem ostatnio. Uszyłam w międzyczasie kilka laleczek.
Kudłata dla naszej małej sąsiadki z okazji trzecich urodzinek :)
Pierwsze starcie ze skrzatami do spania ;)
Polubiłam te skrzaty, najchętniej sama bym je do łóżka przygarnęła, żeby sny kolorowe były ;)
W domu trwa remont -mąż pracuje nad moją nową/starą pracownią. Od jakiegoś czasu służyła jako "magazyn", nie nadawała się do pracy w chłodniejsze dni, bo można było przypłacić niezłym przeziębieniem. Pracownia tymczasowo przeniesiona została do kuchni, a pomieszczenie przechodzi powolutku metamorfozę ;)
Młodszy dzielnie pomaga w poczynaniach ojcowskich ;)
Żeby nie było, że tylko remont nam w głowie ;)
Życzę Wam twórczego i słonecznego weekendu !
Ściskam mocno i pozdrawiam :)