Pokazywanie postów oznaczonych etykietą exploding box. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą exploding box. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 września 2012

Bransoletka, wózeczek i kartki ... duuuuuuużo ;)

Dziś zasypuję fotkami ;)

Pleciona bransoletka, na filcowym podkładzie. Pleciona bo :
- pleciony jest warkocz
- upleciona jest róża
- oplecione miedzianym drucikiem są fasetowane koraliki
Zapinana na duży kwadratowy guzik i pętelkę z woskowanego sznurka.

A że wyplatana jest zgłaszam ją na wyzwanie w Silesian Craft o tutaj :) 







Exploding box -kiedy patrzę na exploding boxy scraperek zazdrość mnie zżera ... piękne są i tyle. Mój prosty, jedyną jego ozdoba jest wózeczek z papieru i ręcznie robiony kwiatek (też papierowy) na wieczku ...
i lubię wewnętrzne ścianki pudełeczka - barwione liśćmi orzecha, nie wiem czy da się na zdjęciach dostrzec fakturę liścia odbitego na papierze... nerwy, kształt... można by to chyba nazwać naturalnym embossingiem chyba ;P





Po kolei karteczki.

Ta z okazji chrztu świętego, składana, przewiązywana wstążeczką, wewnątrz ręcznie barwiony papier...





Kopertówka... zdobiona metodą decupage (serwetka), zawiązywana wstążeczką.




Ta forma jest moją ulubioną ... to jest podstawa kartki ślubnej... właściwie jej strona tytułowa, wewnątrz będzie miejsce na pieniążki czy totki jak kto woli oraz życzenia. Kartka zostanie zamknięta w białym pudełeczku przewiązanym wstążeczką.
Kartka ładnie pachnie wanilią ;) Ozdobiłam ją elementami waniliowego poutpouri, naturalną korą, perłami i tkaninami. Bazę stanowi karton ;P

Kartka tajemnicza, w elfowych klimatach troszkę, więc zgłaszam ja na wyzwanie w scrapgang Czarodziejski ogród fantazji :) 



I na dziś chyba tyle ;)
Zasypałam Was :P

Gratulacje dla tych, którzy dotrwali do końca ;)

poniedziałek, 16 lipca 2012

Papierowo mi :P

Witam się i ja ...

Moja nieobecność w ciągu dalszym powiązana jest z brakiem aparatu. Wstyd mi za moje wypocone komórką zdjęcia. Ale żeby udowodnić, ze się nie obijam, żyję i nadal "tworzę", musiałam ... Mam nadzieję, że oczy Was nie będą bolały za bardzo od wpatrywania się w te paskudne nieostrości ...

Na pierwszy ogień wrzucam wózeczek.
Cały z papieru, no jedynie oś kół i rączka wózka drewniane, a i koronka bawełniana. 


Pudełko w którym zamieszkał wózeczek, to taki niby exploding box, dosyć słusznych wymiarów bo 12/12 cm. Wieczko pudełka ozdobione robionymi przezemnie kwiatuszkami. 


Tutaj wózeczek w swoim "pokoiku" z bliska. 
 
 A tak wyglądało zamknięte. Przewiązałam je dodatkowo atłasową białą wstążeczką, zapakowałam w celofan i pojechał do malutkiej nowonarodzonej dziewczynki razem z misiem z serii takich do mamlania, podobnego można zobaczyć  tutaj.


Z potrzeby opakowania prezentu dosyć nietypowych wymiarów powstało pudełko na wymiar :) Dla faceta jako dodatek do "flaszki" 


I dla dwóch małych urwisów naszych kochanych kopertko- karteczki na drobny upominek "pieniądzowy".


 
A tak z rozpędu i dla zajęcia rąk, żeby nie iść spać o normalej porze, koperto-kartka na ślub. W środku miejsce na pieniążki, totolotki czy inne czary mary. Oczywiście życzenia włożone ;)


A tu moi mali odkrywcy w piaskownicy hand made by tata :)
Tak dla rozładowania i przyjemnego zakończenia. 

W międzyczasie powstała też ekspresowa tilda dla córeczki kuzyki, niestety nie zdążyłam jej sfotografować, bo jak szybko powstała, tak szybko pojechała w świat :)

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam na moje cukiereczki ;)
Pozdrawiam serdecznie i ciepło !
Agnieszka

PS Piękną kolekcję papierów można mieć u siebie jeśli szczęście dopisze w 7DOTS STUDIO. Po szczegóły zapraszam  TUTAJ.