Witajcie !
Kochani dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze pod adresem zająca pocieszyciela :) Zosia ma się już dobrze o upadku zapomniała i dokazuje jak dawniej ;) Nawet ranka się zabliźniła i dziś nie ma po niej nawet śladu.
Trafił mi się przerywnik w szyciu koni i innych stworzeń ;)
Powrót różyczek, kolorów i wiosny ;) Szczerze mówiąc troszkę za nimi zatęskniłam, bo już dawno nie miałam okazji ich robić. Te zrobiłam z wielką przyjemnością.
Różyczki mają średnice od 4-8 cm, opaski kauczukowe (rozmiar uniersalny - i na trzylatkę i na dorosłą kobietę ;) ). "Łyse" lub oplatane tkaniną ;) Znaczy się opaski, a nie panie ;)
Do wyboru, do koloru, na wiosnę, lato jak kto woli ;)
Miała być dla małej blondyneczki:
Ta dla nastolatki, miłośniczki Monster High
Ta dla pewnej pani ... biało - czarna po prostu:
A ta dla kogoś specjalnego ;) Po prostu biała, na lato. Przełamałam trochę biel różnymi odcieniami i czarno szarą nitką ...
Mam nadzieję, że przypadną do gustu nowym właścicielkom ;)
I zamówienie specjalne - organizer. Wiszący na 20 opasek. Zmieści z powodzeniem również spinki do włosów.
Zakończyło się również głosowanie na BLOG ROKU 2012. Zajęłam zaszczytne miejsce 78 ;) Jak dla mnie i tak sukces, biorąc pod uwagę konkurencję ilościową (808 blogów w mojej kategorii) i jakościową :)
Tak czy siak pierwsze koty za płoty. Dzięki konkursowi poznałam wiele wspaniałych blogów i spotkałam się z życzliwością wielu osób :)
Było warto :)
Pozdrawiam wszystkich cieplutko !
Agnieszka