Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 marca 2015

Wiosna

Czujecie ??? 
W powietrzu ...
Już powoli jeeest :D

Wiosna ...

Poranki przyjemniejsze i energii do pracy więcej :) 

W pracowni już bardzo ciepło i radośnie. 
Poznajcie maluszki. 19 cm plus uszy ;) Wkrótce potowarzyszą małym dziewczynkom w wiosennej sesji zdjęciowej. 






Poznajcie tez większe przytulańce ;) 
Uwielbiam ich mordki :D 





Wiosenne pozdrowienia ślę ;) Ja i moje króliki ;) 

czwartek, 6 lutego 2014

Królicza dziewczynka zaprasza ;)

Witajcie !

Naszło mnie ostatnio na królika ... zająca ... zwał jak zwał ;)
Taka dziewczynka mi wyszła ;)

Tkaninki na ciuszki z Robin's Patchwork ;) Piękne mają tkaniny i żal było nie zamówić ;)
Ciałko polarowe - dzięki Ewie pierwszy raz w życiu coś z polaru szyłam ;)
Królisia ma całe ubranko rozbieralne. Sukienusia zapianna na dwa guziczki, pantalonki na gumeczce, buciki, sweterek ... zresztą - zobaczcie sami ;)











Królisia na razie zostaje z nami :) Nie oddamy jej :D

Pochwalę się Wam też :) 

Zostałam przyjęta do grona twórców w kategorii zabawkarstwo. 
Dla mnie to duże wyróżnienie - o przyznaniu znaku jakości Polskie Rękodzieło decydują koledzy i koleżanki po fachu, których prace od zawsze ceniłam i podziwiałam. Cieszę się, że mogę z nimi współpracować przy promowaniu znaku przyznawanego twórcom, którzy są najlepsi w swoich technikach na polskim rynku.

Zapraszam na bloga .
W jednym z postów możecie przeczytać o mnie i mojej twórczości.
Zachęcam również do podglądania profilu na facebook'u  ;) 

A tymczasem w Akademii Szycia trwają zapisy na kurs grupowy:

http://akademiaszycia.pl/pl/p/Uszyj-mi-Mamo-KURS-GRUPOWY/172

Zapraszam serdecznie :) 

Pozdrawiam cieplutko i słonecznie :) 
Pomimo zimy, która gdzieś nam uciekła ;) 

Agnieszka 




piątek, 8 lutego 2013

Stanę dla Ciebie na głowie ...

Witajcie !

Stanę dla Was na głowie ;) Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i tyle przemiłych słów !
Napedzacie moją machinę szycia ;) Ale to chyba dobrze !


Z tej okazji staję dla Was na głowie, co niezaprzeczalnie sprawia mi ogromną przyjemność.

No dobra ... może nie ja, ale na pewno ten pan. Kryspin mu dałam na imię i ona na pewno stanie na głowie, a właściwie już to zrobił ;)





Wzrost: 42 cm
Materiał: sztruks

Kryspina zgłaszam na wyzwanie w Paperii


Całuję, ściskam i dziękuję !!!

Wasza Agnieszka

wtorek, 29 stycznia 2013

Zając pocieszyciel

Witajcie !

Moje dziecko wczoraj nieszczęśliwie upadło i przebiło sobie wargę. Na pocieszenie dziecka, które usnęło zmęczone płaczem, matka usiadła do maszyny bo obiecała, że "jutro już nie będzie bolało, a rano jak wstaniesz będziesz miała tego zająca , którego nie udało Ci się złapać ..."

No i był... rano czekał na Zosię :)


Uszyłam go ze sztruksu, kolorowej bawełny i filcu.
Pyszczek namalowałam farbami do tkanin. Chciałam przepikować uszka, ale złamałam ostatnią igłę :( Chyba mój łucznik jednak wymaga regulacji u fachowca ...

A zając jak zobaczył Zosię zarumienił się słodziutko ;)


Zosia cudownie ozdrowiała i po "wypadku" nie ma właściwie śladu :)

Ma coś ponad 40 cm wzrostu (nie mierzyłam jeszcze ;) )

Życzę miłego dnia wszystskim :)
Agnieszka

wtorek, 1 stycznia 2013

Króliczenie

Witajcie !

W tym Nowym Roku życzę Wam mnóstwa energii i samych dobrych pomysłów !!!

A ja się pokróliczyłam troszeczkę w Sylwestrowe przedpołudnie ;)

Maleńka, ma kilkanaście centymetrów wzrostu. Stoi, siedzi tańczy :) Cała z filcu i bawełny :) Woła wiosnę, chociaż środek zimy (bezśnieżnej póki co u nas ) :)

 









Pięknie dziękuję za wszystkie życzenia i miłe słowa.
Dziękuję, że jesteście i mnie odwiedzacie !!!
Dziękuję !!!

Ślę Noworoczne pozdrowienia !!! 

Agnieszka 




poniedziałek, 28 maja 2012

Kolejne zwierzaki zamieszkały pod naszym dachem :)

Kolejny tydzień i kolej na nowe projekty.
Staram się udoskonalić projekt misia futerkowego. Opornie mi to idzie, ale już powoli zaczyna mieć kształt o który mi chodzi. Największym wyzwaniem okazuje się być pyszczek misia, który wychodzi psi albo koci ... mam nadzieję, że następny miś będzie w 100% misiem :)
Chociaż w tej panience można się zakochać.
Żeby tradycji stała się zadość nazwy dla milusińskich wymyśla moja Zośka. I tak owy miś, czy misiowa na imię Oliwka. Jest miękko układającym się misiem wykonanym w 100% ręcznie, z wysokiej jakości futerka sztucznego. Kolor czarny z cieniowanymi kocówkami. Na główce przy uszku bawełniana kokardka. Nosek wyszywany muliną. Koloryzowany.
Miś nie nadaje się dla malutkich dzieci ze względu na futerko właśnie i drobne elementy.
Dla mojej trzylatki w sam raz :)
Chyba wyszedł miś w stylu OOAK (one of the kind). Zresztą chyba wszystkie moje takie są ... nie ma dwóch identycznych ;)


Oliwka OOAK bear


Z potrzeby zastrzyku szczęścia ... powstał słoń. Wykonałam go z grubej mięsistej białej bawełny oraz flaneli w chmurki. Taki rozmarzony ... polecieć by mógł gdyby chciał ,na swoich aniołkowych, słoniowych uszach.
Do przytulania, do zabawy, do łóżeczka.

Elefelek na szczęście

I pan królik, a właściwie pani królikowa z wielkimi stopami :) I ogromnymi uszami :)




Tutaj cała kompanija :)  






 I oczywiście tester :) Widać że zadowolony :) Na zdjęciu z żółwiem, czy też dinozaurem w plecaku,jak kto
woli :)

piątek, 18 maja 2012

Dzień dobry bardzo :)

Kilka prac ...

Ten pan jest wyjątkowym panem, zamówionym przez wyjątkową i bliską mojemu sercu osobę. Koszula z kołnierzykiem, sztruksy na szelkach, fajny z niego gość :) 
 




Dzień Matki już niedługo, więc jest i pierwszy prezent : dla mamy mojego męża. Zapiśnik, w całości wykonany ręcznie,  według mojego projektu.
Oprawiony bawełnianą tkaniną, ozdobiony wiekową bawełnianą koronką z zasobów mojej babci, kartki wewnątrz wiązane. Po to żeby mogła zapisywać, to co ważne dla niej i tylko dla niej. Taka zachęta do chwili tylko dla siebie nad kartką papieru, który jako jedyny jest cierpliwy ... 





A tu Joasia w nowym ubranku ze swoją mamusią :) Ubranko hand made by me :)


niedziela, 6 maja 2012

Króliki

Uff ale gorąco

Piękna pogoda nie sprzyja siedzeniu w domu ... my spędzamy całe dnie na podwórku, co sprzyja wykańczaniu prac szytych nocą :P
Niestety brak aparatu (oddany do naprawy) i fotografa pod ręką, powoduje opóźnienie w pokazywaniu Wam moich wytworów.
Jakiś czas temu powstały dwa króliki. Zosia i Piotruś. Imiona odziedziczyły po nowych właścicielach :)
Inspirowane lalkami typu TILDA.
Z powodu braku kolejnego sprzętu jakim jest drukarka,  powstał odręcznie wykrój przypominający pierwowzór, a to chyba i dobrze bo króliki są takie MOJE ... :)


Mają ok 43 cm wzrostu, ręcznie wyszywane pyszczki, ubranka mojego projektu.  Uszyte są z tkaniny lnianej oraz bawełnianej, wypełnione wkładem poliestrowym. Kontrola jakości (moje dzieci) zezwoliła na możliwość użytkowania królików przez dzieci nawet poniżej 3-go roku życia ;)






Zofia
Piotr
Czyżby była dominująca ?
A jednak ... nie ma to jak męskie oparcie ;)
Jedno z mniej drastycznych zdjęć przeprowadzania kontroli jakości i wytrzymałości :) Chyba je polubił :)