Witajcie !
Dziś na szybko :)
Nieśmiała, spokojna dla bardzo specjalnej klientki :)
Fluttershy
Miłego wieczoru :D
Agnieszka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kucyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kucyk. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 czerwca 2013
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
I znowu na różowo ...
Witajcie !
U nas wiosna na całego - w trójkę walczymy z jakąś paskudną bakterią, która przyniosła nam uciążliwy katar. Jeden plus - możemy się z dziećmi całować i ściskać do woli, bo to ja od nich złapałam bakcyla ;)
A na warsztacie - różne różności ;)
Dziś pokażę Wam Pinkie - po raz kolejny, chociaż pierwszy raz z nowego wykroju. Prototyp przeszedł już tyle modyfikacji, że w końcu mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z kształtu kucyków. Obiecuję, że to ostatni jakiego pokażę, no chyba, że uszyję innego z serii niż dotychczas ;)
Przypominam również o akcji szycia Aniołanek
Dziękuję serdecznie za wszystkie dotychczasowe Aniołanki :) JESTEŚCIE NIESAMOWITE !!!
Ściskam mocno !
Agnieszka
U nas wiosna na całego - w trójkę walczymy z jakąś paskudną bakterią, która przyniosła nam uciążliwy katar. Jeden plus - możemy się z dziećmi całować i ściskać do woli, bo to ja od nich złapałam bakcyla ;)
A na warsztacie - różne różności ;)
Dziś pokażę Wam Pinkie - po raz kolejny, chociaż pierwszy raz z nowego wykroju. Prototyp przeszedł już tyle modyfikacji, że w końcu mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z kształtu kucyków. Obiecuję, że to ostatni jakiego pokażę, no chyba, że uszyję innego z serii niż dotychczas ;)
Przypominam również o akcji szycia Aniołanek
Dziękuję serdecznie za wszystkie dotychczasowe Aniołanki :) JESTEŚCIE NIESAMOWITE !!!
Ściskam mocno !
Agnieszka
poniedziałek, 25 marca 2013
Skrzydlaty koń
Witajcie !
Jakiś czas temu oglądalam z dziećmi kolejny odcinek kucyków z serii "Friendschip is magic", sezon 4. I ku mojemu i córeczki zdziwieniu jednej z głównych bohaterek wyrosły skrzydła. Okazało się, że stworzenie takie ma swoje określenie w baśniowym świecie. jednorożec ze skrzydłami - alicorn :)
I taka skrzydlata konica powstała.
Oczy- malowana ręcznie aplikacja. Pikowane grzywa, ogon i skrzydła. Znaczek wyhaftowany ;) I rzęsy też :)
Taki sobie skrzydlaty koń ;)
Od Beatki z Leniuszkowa dostałam niespodziankę za udział w jej wiosennym wyzwaniu:) Bardzo Ci Beatko dziękuję :)
I w końcu pokusiłam się o zrobienie dywanika, którego pierwowzory można znaleźć tutaj: http://blaszany-bebenek.blogspot.com/2013/02/diy-maniowkowy-dywanik.html u Zimowej ;)
Jeśli ktoś ma jeszcze ochotę oddać głosik to zapraszam :) Jeszcze tylko dwa dni zostały ;) http://www.szyciowyblogroku.pl/zgloszenie/handmade-by-mama/
Dziękuję, że jesteście !
Agnieszka
Jakiś czas temu oglądalam z dziećmi kolejny odcinek kucyków z serii "Friendschip is magic", sezon 4. I ku mojemu i córeczki zdziwieniu jednej z głównych bohaterek wyrosły skrzydła. Okazało się, że stworzenie takie ma swoje określenie w baśniowym świecie. jednorożec ze skrzydłami - alicorn :)
I taka skrzydlata konica powstała.
Oczy- malowana ręcznie aplikacja. Pikowane grzywa, ogon i skrzydła. Znaczek wyhaftowany ;) I rzęsy też :)
Taki sobie skrzydlaty koń ;)
Od Beatki z Leniuszkowa dostałam niespodziankę za udział w jej wiosennym wyzwaniu:) Bardzo Ci Beatko dziękuję :)
I w końcu pokusiłam się o zrobienie dywanika, którego pierwowzory można znaleźć tutaj: http://blaszany-bebenek.blogspot.com/2013/02/diy-maniowkowy-dywanik.html u Zimowej ;)
Nie jest może idealny, ale dzieciakom spasował ;)
Jeśli ktoś ma jeszcze ochotę oddać głosik to zapraszam :) Jeszcze tylko dwa dni zostały ;) http://www.szyciowyblogroku.pl/zgloszenie/handmade-by-mama/
Dziękuję, że jesteście !
Agnieszka
czwartek, 24 stycznia 2013
Tęcza
Witajcie !
Jak obiecałam, tak jestem :)
Dziś pokażę Wam tęczę.
Kolejny kucyk.
Ten chyba mój ulubiony.
Ma charakter, jest wesoła i KOLOROWA :)
Jak wiosna, jak tęcza na porannej rosie ...
Proszę Państwa
Rainbow Dash :)
Ostatnie zdjęcie miało na celu zobrazowanie realnej wielkości kucyka ;) Ma ok 35 cm wzrost, uszyty ze sztruksu bawełnianego bezprążkowego i bawełny. Oczy standardowo malowane ręcznie na płótnie bawełnianym, naszyte w formie aplikacji. Znaczek wyhaftowany :)
Konia zgłaszam na wiosenne wyzwanie u Beaty z leniuszkowa.
Jeśli ktoś ma ochotę oddać głosik na mojego bloga (wiem, wiem agituję ;) ) zapraszam po szczegóły tutaj ;) i u góry :)
Zachęcam do udziału w zabawie u Asi, można zagłosować na piękne prace :) Link Asia Majstruje
Ściskam mocno i pozdrawiam :)
Agnieszka
Jak obiecałam, tak jestem :)
Dziś pokażę Wam tęczę.
Kolejny kucyk.
Ten chyba mój ulubiony.
Ma charakter, jest wesoła i KOLOROWA :)
Jak wiosna, jak tęcza na porannej rosie ...
Proszę Państwa
Rainbow Dash :)
Ostatnie zdjęcie miało na celu zobrazowanie realnej wielkości kucyka ;) Ma ok 35 cm wzrost, uszyty ze sztruksu bawełnianego bezprążkowego i bawełny. Oczy standardowo malowane ręcznie na płótnie bawełnianym, naszyte w formie aplikacji. Znaczek wyhaftowany :)
Konia zgłaszam na wiosenne wyzwanie u Beaty z leniuszkowa.
Jeśli ktoś ma ochotę oddać głosik na mojego bloga (wiem, wiem agituję ;) ) zapraszam po szczegóły tutaj ;) i u góry :)
Zachęcam do udziału w zabawie u Asi, można zagłosować na piękne prace :) Link Asia Majstruje
Ściskam mocno i pozdrawiam :)
Agnieszka
piątek, 18 stycznia 2013
AKTUALIZACJA Skoro się powiedziało A i B to trzeba powiedzieć i Pinkie ;)
Witajcie !
Zaczęło się od Twilight, potem była Rarity i przyszedł czas na Pinkie Pie ...
Oj broniłam się od tego konia rękami i nogami, bo różowy, bo grzywa taka trudna, bo, bo, bo ...
W końcu zawzięłam się, usiadłam i zaczęłam szyć... kilka razy przerabiałam wykrój (ciągle jeszcze nie jest wg mnie doskonały więc przerabiać pewnie będę dalej ;) )... uszyłam dwie grzywy i dopiero trzecia wylądowała na głowie kucyka ...
Tak jak poprzednie ma ok 35 cm wzrostu i perfidnie różowe kolory. Uszyta ze sztruksu oraz bawełny. Oczy malowane akrylami do tkanin, znaczek wyszywany (nieudolnie) ręcznie. Wypchany, bez sztywnych elementów i stoi sam :)
Proszę Państa oto Pinkie Pie ;)
Przypominam, że trwa u mnie Candy, na które serdecznie zapraszam :) CANDY U MNIE :)
W kolejnym poście będzie o wyzwaniach ;) A jest ich kilka :)
Pozdrawiam cieplutko !
Witam nowych obserwatorów :)
Dziękuję, ze jesteście !
Agnieszka
AKTUALIZACJA:
Myślałam o nowym poście, ale chyba nie będę Was "narażać" na drugi tego dnia ;) A chciałabym pokazać Wam co mi się jeszcze "udało" zrobić przez kilka ostatnich wieczorów ;)
Dla mojej babci, żeby ją trochę rozweselić postanowiłam uszyć poduszkę. Wykorzystałam do tego celu "pokucykowe" resztki. I tak oto powstał mój pierwszy "niby" patchwork (wiele błędów i niedociągnięć - ale jak się nie spróbuje, to się człowiek w życiu nie nauczy ). Kwadrat 21/21 cm otoczony ramką z fioletowego sztruksu, z tyłu poduszka zapinana na jeden guzik - miała być zakładka, ale za krótkie fragmenty sobie docięłam i nieładnie się rozchodziła po włożeniu jaśka.
Jakoś jasiek nie chciał współpracować z aparatem (albo odwrotnie ... ) tak czy siak, zdjęcia dwa :
Zgłaszam podusię na wyzwanie w Silesian Craft "dla Babci i Dziadka"
Kolejną rzeczą, jaką zrobiłam w celu wykorzystania ścinek, których kolory bardzo mi się spodobały, było wykonanie podkładki pod dzbanek na herbatę ...
Tutaj dzięki spostrzeżeniom Ewy o crazy "paczłorku" starałam się, żeby był "paczłorkiem", a nie bezładnie pozszywaną kupą skrawków (jak to określił mój szanowny małż ;) )
No i na podkładce mój ukochany kubek z jakże dopasowaną do mnie sentencją "desperate housewife" :)
W tle odziedziczone po prababci cukiernica i dzbanuszek na mleko (jest jeszcze dzbanek/imbryk).
Podstawkę zgłaszam na wyzwanie Szuflady "Czas na herbatę"
I już ostatnia rzecz ...
Zainspirowała mnie Alegria i zabawa w słowa. W niewyzwaniu w Szufladzie pięknie opisała sens takiej słownej zabawy.
Moje słowa ułożyły się w sens mojego życia ... jeśłi ktoś ma ochotę mnie bliżej poznać, zapraszam do poczytania :)
Przy okazji otwieram Szufladę w styczniu i wygrzebuję z niej koronki, które są częścią tła "układanki"
Jeśli macie ochotę pobawić się ze mną w słowa, zapraszam do zabawy :)
Dzisiaj robię dziurki i przewiązuję sznureczkiem ... żeby dołączyć Wasze strony ...
Już nie męczę Was dłużej :)
Spokojnej nocy :)
Agnieszka
Zaczęło się od Twilight, potem była Rarity i przyszedł czas na Pinkie Pie ...
Oj broniłam się od tego konia rękami i nogami, bo różowy, bo grzywa taka trudna, bo, bo, bo ...
W końcu zawzięłam się, usiadłam i zaczęłam szyć... kilka razy przerabiałam wykrój (ciągle jeszcze nie jest wg mnie doskonały więc przerabiać pewnie będę dalej ;) )... uszyłam dwie grzywy i dopiero trzecia wylądowała na głowie kucyka ...
Tak jak poprzednie ma ok 35 cm wzrostu i perfidnie różowe kolory. Uszyta ze sztruksu oraz bawełny. Oczy malowane akrylami do tkanin, znaczek wyszywany (nieudolnie) ręcznie. Wypchany, bez sztywnych elementów i stoi sam :)
Proszę Państa oto Pinkie Pie ;)
Przypominam, że trwa u mnie Candy, na które serdecznie zapraszam :) CANDY U MNIE :)
W kolejnym poście będzie o wyzwaniach ;) A jest ich kilka :)
Pozdrawiam cieplutko !
Witam nowych obserwatorów :)
Dziękuję, ze jesteście !
Agnieszka
AKTUALIZACJA:
Myślałam o nowym poście, ale chyba nie będę Was "narażać" na drugi tego dnia ;) A chciałabym pokazać Wam co mi się jeszcze "udało" zrobić przez kilka ostatnich wieczorów ;)
Dla mojej babci, żeby ją trochę rozweselić postanowiłam uszyć poduszkę. Wykorzystałam do tego celu "pokucykowe" resztki. I tak oto powstał mój pierwszy "niby" patchwork (wiele błędów i niedociągnięć - ale jak się nie spróbuje, to się człowiek w życiu nie nauczy ). Kwadrat 21/21 cm otoczony ramką z fioletowego sztruksu, z tyłu poduszka zapinana na jeden guzik - miała być zakładka, ale za krótkie fragmenty sobie docięłam i nieładnie się rozchodziła po włożeniu jaśka.
Jakoś jasiek nie chciał współpracować z aparatem (albo odwrotnie ... ) tak czy siak, zdjęcia dwa :
Zgłaszam podusię na wyzwanie w Silesian Craft "dla Babci i Dziadka"
Kolejną rzeczą, jaką zrobiłam w celu wykorzystania ścinek, których kolory bardzo mi się spodobały, było wykonanie podkładki pod dzbanek na herbatę ...
Tutaj dzięki spostrzeżeniom Ewy o crazy "paczłorku" starałam się, żeby był "paczłorkiem", a nie bezładnie pozszywaną kupą skrawków (jak to określił mój szanowny małż ;) )
No i na podkładce mój ukochany kubek z jakże dopasowaną do mnie sentencją "desperate housewife" :)
W tle odziedziczone po prababci cukiernica i dzbanuszek na mleko (jest jeszcze dzbanek/imbryk).
Podstawkę zgłaszam na wyzwanie Szuflady "Czas na herbatę"
I już ostatnia rzecz ...
Zainspirowała mnie Alegria i zabawa w słowa. W niewyzwaniu w Szufladzie pięknie opisała sens takiej słownej zabawy.
Moje słowa ułożyły się w sens mojego życia ... jeśłi ktoś ma ochotę mnie bliżej poznać, zapraszam do poczytania :)
Przy okazji otwieram Szufladę w styczniu i wygrzebuję z niej koronki, które są częścią tła "układanki"
Jeśli macie ochotę pobawić się ze mną w słowa, zapraszam do zabawy :)
Dzisiaj robię dziurki i przewiązuję sznureczkiem ... żeby dołączyć Wasze strony ...
Już nie męczę Was dłużej :)
Spokojnej nocy :)
Agnieszka
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Rarity idą święta a ja padam z nóg ;)
Witajcie !
Ten rok był wyjątkowo piękny.
Poznałam wiele wspaniałych osób w blogowy świecie. Spotkałam się z ogromną życzliwością i niesamowitym wsparciem. Zostałam doceniona.
DZIĘKUJĘ !!! Właśnie Wam ! Za to, że jesteście, że przychodzicie, oglądacie, radzicie, pomagacie...
Dziękuję wszystkim i każdej z osobna. Za szczerość, za uśmiech, za miłe słowa.
Teraz jestem już zmęczona. Potrzebuję odpoczynku. Niech te Święta będą dla mnie i dla Was takim okresem, kiedy można zregenerować siły, by w Nowym roku wrócić i z taką samą radością jak do tej pory być, pokazywać, uczyć się :)
Album ślubny od podstaw wykonany ręcznie, lniana okładka, napis akryl.
Wewnątrz 15 kartek o fakturze skóry w kolorze ecru.
Moja duma - Rarity.
Dla mojej przyjaciółki, a właściwie jej córki na gwiazdkę.
Ten rok był wyjątkowo piękny.
Poznałam wiele wspaniałych osób w blogowy świecie. Spotkałam się z ogromną życzliwością i niesamowitym wsparciem. Zostałam doceniona.
DZIĘKUJĘ !!! Właśnie Wam ! Za to, że jesteście, że przychodzicie, oglądacie, radzicie, pomagacie...
Dziękuję wszystkim i każdej z osobna. Za szczerość, za uśmiech, za miłe słowa.
Teraz jestem już zmęczona. Potrzebuję odpoczynku. Niech te Święta będą dla mnie i dla Was takim okresem, kiedy można zregenerować siły, by w Nowym roku wrócić i z taką samą radością jak do tej pory być, pokazywać, uczyć się :)
Dziękuję życząc spokojnych, ciepłych, spędzonych w gronie najbliższych świąt, oraz twórczego Nowego Roku
Pokażę Wam jeszcze na koniec tego roku co udało mi się zrobić ;)
Specjalne zamówienia.
Dla osoby, która kocha koty i uwielbia żółty słoneczny kolor - przepiśnik w formacie A4, troszkę formie albumu, otwierany "do góry"
Kot rysowany na lnie.
Napis - farby akrylowe
Specjalne zamówienia.
Dla osoby, która kocha koty i uwielbia żółty słoneczny kolor - przepiśnik w formacie A4, troszkę formie albumu, otwierany "do góry"
Kot rysowany na lnie.
Napis - farby akrylowe
Album ślubny od podstaw wykonany ręcznie, lniana okładka, napis akryl.
Wewnątrz 15 kartek o fakturze skóry w kolorze ecru.
Moja duma - Rarity.
Dla mojej przyjaciółki, a właściwie jej córki na gwiazdkę.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

